Site Loader

M?dro??
dla Platona oznacza radzenie sobie. T?umaczy to w ten sposób, ?e  umiej?tno?? ta to wiedza. M?dro?ci?
charakteryzuj? si? stra?nicy doskonali – rz?d. Je?li pa?stwo ma m?dry rz?d to
równocze?nie pa?stwo jako ca?o?? jest m?dre.

M?stwo
z kolei jest cech? wojskowych i polega na tym, ?e s? oni podporz?dkowani
bezwzgl?dnie pa?stwu oraz na przekonaniu, ?e straszne s? tylko te rzeczy, które
wskaza?o prawo.

We Will Write a Custom Essay Specifically
For You For Only $13.90/page!


order now

Rozwaga
natomiast to zdolno?? panowania nad sob?, nad swoimi po??daniami. Cz?stka
gorsza jak? s? owe po??dania powinna by? poddana cz?stce lepszej,  a mianowicie rozumowi. Pa?stwo mia?o by?
pa?stwem ludzi kompetentnych, kieruj?cych si? rozumem. Rozwaga wed?ug Platona
podobna jest do harmonii. Oznacza to, ?e w pa?stwie jedni s? stworzeni do
rozkazywania, a jedni do s?uchania i podporz?dkowywania si?.

Sprawiedliwo??
u Platona polega na tym, ?e wszyscy czyni? to co do nich nale?y, w?a?ciwie
wype?niaj? swoje funkcje. Niesprawiedliwo?ci? b?dzie mieszanie tych funkcji.
Oznacza to, ?e je?eli jednostka zna si? najlepiej na rz?dzeniu to powinna
rz?dzi?, a nie np. by? ?o?nierzem. Niesprawiedliwo?? narodzi?aby si? wówczas,
gdy rz?dz?cy postanowi?by wst?pi? do wojska.

 

1.     
Dlaczego Arystoteles uwa?a?, ?e
najlepsze jest pa?stwo oparte na stanie ?rednim?

Arystoteles wyró?ni? trzy systemy:
rz?dy bogatych, rz?dy biednych, rz?dy klasy ?redniej. Kierowa? si? zasad?, ?e
najlepszy jest ?rodek i umiarkowanie, dlatego pa?stwem powinien rz?dzi? stan
?redni. Klasa ?rednia rozumie i bogatych, i biednych. Wa?ny jest dla niej
kompromis spo?eczny.  Ludzie z klasy
?redniej w najwi?kszym stopniu kieruj? si? rozumem. Jak pisze Arystoteles, bogaci
,,nie umiej? ulega? ?adnej w?adzy, a rz?dzi? potrafi? tylko w sposób
despotyczny”, z kolei biedni ,,nie umiej? w?ada?, lecz tylko w s?u?alczy
sposób s?ucha?”(Arystoteles, Polityka, 2003, s.99). Najmniejsze
prawdopodobie?stwo pojawienia si? tyranii jest w?a?nie tam, gdzie rz?dzi stan
?redni. Klasa ?rednia wierzy w instytucje
polityczne, ale jest tak?e otwarta na zmiany i ma si??, by tego dokona?.

Jak
pisze ?w. Augustyn ,,przez grzech powsta?y mi?dzy lud?mi dwa pa?stwa- pa?stwo
?wiata i pa?stwo Bo?e” (?w. Augustyn, Pa?stwo Bo?e, s.341). Wynika z tego, ?e
obywatele tych pa?stw ?yj? mi?dzy sob?. Do pa?stwa Bo?ego nale?? ci, którzy kieruj?
si? mi?o?ci? i oddaniem do Boga, natomiast obywatele pa?stwa ziemskiego
charakteryzuj? si? egoizmem, samolubstwem i zarozumialstwem. Ci pierwsi chc?
?y? wed?ug duszy, a ci drudzy wed?ug cia?a. Obywatele pa?stwa Bo?ego ciesz? si?
z tego, ?e s? poddani jednemu Bogu, z kolei obywatele pa?stwa ziemskiego
,,wy?ej stawiaj? swoje bóstwa nad za?o?yciela pa?stwa ?wi?tego”. (?w.
Augustyn, Pa?stwo Bo?e s.182). Obywatele pa?stwa Bo?ego szukaj? chwa?y w Bogu,
s? szcz??liwi, kieruj? si? dobrem wspólnym, a obywatele pa?stwa ziemskiego
szukaj? chwa?y w sobie, ulegaj? pysze, s? niesprawiedliwi i nieszcz??liwi.

 

1.     
Co Machiavelli s?dzi? o naturze
ludzkiej, o ludzie i o mo?nych?

Wed?ug
Machiavelliego ludzie z natury ,,s? niewdzi?czni,
zmienni, k?amliwi, unikaj?cy niebezpiecze?stw i chciwi zysku; gdy im czynisz
dobrze, wszyscy s? ci oddani, ofiaruj? ci sw? krew i mienie, ?ycie i dzieci,
kiedy potrzeba jest daleko – jak to ju? powy?ej powiedzia?em – lecz odwracaj?
si?, gdy si? w potrzebie znajdziesz.”(Machiavelli, Ksi???). Oznacza to, ?e
ludzie, kiedy niczego nic nie brakuje, ?yje im si? dobrze s? pos?uszni. Je?eli
jednak kto? inny b?dzie potrzebowa? pomocy ludzie zlekcewa?? go i nie pomog?
mu.

Machiavelli pisze, ?e lepiej jest budzi? strach ni? mi?o??,
poniewa? strach opiera si? na obawie kary. Jednak w?adca powinien by? rozwa?ny
w tej kwestii, aby budz?c strach nie zosta? znienawidzonym. Machiavelli porusza
równie? kwesti? dotycz?c? wolno?ci. Uwa?a, ?e te pa?stwa, które zd??y?y si?
przyzwyczai? do niej, powinny zosta? zniszczone. Z kolei je?li ludzie nie s?
przyzwyczajeni do wolno?ci, mo?na swobodnie nad nimi panowa? bez konieczno?ci
wprowadzania drastycznych zmian w prawie i przywilejach. Wa?n? kwesti? w rozwa?aniach
Machiavelliego jest lud i mo?ni. Ci drudzy s? znienawidzeni przez tych
pierwszych.,,Lud nie chce podda? si? w?adzy i uciskowi mo?nych, a mo?ni pragn? rz?dzi?
ludem i uciska? go”(Machiavelli, Ksi???). Te
sprzeczno?ci prowadz? albo do w?adzy ksi???cej, albo wolno?ci, albo bezrz?du.

 

2.     
Jak Montaigne przedstawi?
“kanibali” ze swojego eseju?

Montaigne
przedstawiaj?c kanibali stwierdzi?, ?e: „Oni s? dzicy, tak samo jaki dzikimi nazywamy
owoce, które natura wyda?a z siebie i naturalnego rozwoju; gdy w istocie, raczej
winni by?my nazwa? dzikimi te, które my?my skazili swymi wymys?ami i odwrócili
od przyrodzonego porz?dku”. Próbowa? on obali? stereotyp kanibala jako nieokrzesanego,
dzikiego, wr?cz nie–cz?owieka, który z?ama? jeden z podstawowych zakazów cywilizacji.
My?liciel pokazuje, ?e w niektórych kulturach jest to element zwyczajowy i nie
nale?y go pot?pia?. Porusza tym samym problem wielokulturowo?ci. Montaigne
krytykowa? z kolei post?powanie Europejczyków z je?cami i gloryfikowa? „kanibali”,
którzy traktowali ich du?o bardziej humanitarnie, mimo ?e nie byli „cywilizowanym”
spo?ecze?stwem.

 

3.     
Prosz? porówna? obrazy stanu
natury, stanu wojny i praw natury u Hobbesa i Locke’a.

Stan
natury wg Hobbesa to okres, w którym ludzie byli równi sobie. Nie by?o dla nic
pokus takich jak w?adza czy bogactwo. Wszyscy mieli te same potrzeby. Stan wojny
natomiast to sytuacja bellum omnium contra omnes(wojny wszystkich przeciwko
wszystkim)1. Cz?owiek
cz?owieka traktuje jak wilka(homo homini lupus)2. Hobbes
uwa?a?, ?e w stanie wojny ludzie s? chciwi, ?li, zdolni do zabójstwa, okrutni wobec
s?abszych, ale boj? si? nieznanego, dlatego tchórz? przed obcymi. W stanie wojny
ludzie nie przestrzegaj? prawa naturalnego, poniewa? nie le?y to w ich
interesie. Je?li nie b?d? przestrzega? prawa to maj? przewag? nad innymi.

Hobbes
definiuje prawo natury jako „przepis lub regu?? ogóln?, któr? znajduje rozum i
która zabrania czyni? to, co niszcz?ce dla jego ?ycia lub co odbiera mu ?rodki
zachowania ?ycia; i która nakazuje mu dba? o to, co w jego rozumieniu najlepiej
mo?e jego ?ycie zachowa?.” Pierwsze prawo natury wg Hobbesa mówi o tym, ?eby
d??y? i podtrzymywa? istnienie pokoju. Drugie prawo natury nakazuje z kolei
zrezygnowa? z prawa do czynienia tego, co nam si? podoba, je?li ca?a populacja
jest na to gotowa.

Wed?ug
Johna Locke’a, cz?owiek rodzi si? otrzymuj?c równo?? i wolno??, które s?
charakterystyczne dla stanu natury. Prawo natury nakazuje pokój i zachowanie
ca?ego rodzaju ludzkiego. W tym stanie wszyscy ludzie maj? tak? sam? warto?? i to?same
prawa. Ca?a w?adza i jurysdykcja jest wzajemna – ka?dy mo?e ukara? ka?dego,
chyba ?e ca?e spo?ecze?stwo postanowi inaczej.

Stan wojny to u Locke’a stan
wrogo?ci i zag?ady. Wyst?puje on, gdy cz?owiek w sposób spokojny planuje zamach
s?owny lub czynny na inn? osob?, czyli próbuje przej?? nad ni? w?adz?. Osoba,
której wolno?? zosta?a naruszona ma prawo do obrony przed napastnikiem. Stan
wojny wyst?puje tu z winy zamachowcy, a nie broni?cego si? cz?owieka.

4.     
Stosunek Locke’a i Monteskiusza
do niewolnictwa

Wed?ug
Locke’a wolno?? oznacza brak ucisku ze strony w?adzy i podleganie jedynie prawu
natury. Stan zupe?nej niewoli jest przed?u?aj?cym si? stanem wojny mi?dzy lud?mi.
W przypadku ugody mi?dzy stronami stan niewoli ustaje na czas obowi?zywania
umowy. Stan niewoli nie ma racji bytu u Locke’a, poniewa? cz?owiek nie mo?e
przekaza? wi?cej prawa ni? sam ma, w zwi?zku z czym nie mo?e przekaza? w?adzy
nad w?asnym ?yciem.

Monteskiusz
z kolei twierdzi?, ?e niewolnictwo zrodzi?o si? poprzez lito?? oraz przez
ró?nice kulturowe i religijnych. W drugim przypadku my?liciel posi?kowa? si? przyk?adem
czarnoskórych, którzy bardziej cenili szklane paciorki ni? z?oto.

 

8.     
Poj?cie lito?ci jako cnoty
naturalnej u Rousseau.

Lito??
wed?ug Rousseau jest uczuciem naturalnym, skierowanym na podtrzymywanie gatunku
poprzez ?agodzenie samolubstwa jednostki. Objawia si? w tym, ?e cz?owiek spieszy
z pomoc? drugiej osobie, bez analizowania, czy przyniesie mu to zysk czy
straty. To umiej?tno?? wyobra?enia sobie, co odczuwa druga osoba. My?liciel
przywo?uje tutaj przyk?ad krzepkiego dzikusa, który powstrzymuje si? od
odebrania po?ywienia dziecku lub starcowi. Rosseau wychwala tym samym stan natury,
w którym ró?nice mi?dzy jednostkami by? niewidoczne. Dzi?ki swej równorz?dno?ci
ludzie w stanie natury byli bardziej zdolni do odczuwania lito?ci ni? na pó?niejszych
etapach rozwoju.

1

2

Post Author: admin

x

Hi!
I'm Stuart!

Would you like to get a custom essay? How about receiving a customized one?

Check it out